secondtrend
WKRÓTCE W ŁODZI: NOWY SPOSÓB NA POZBYCIE SIĘ UBRAŃ, KTÓRE TYLKO LEŻĄ W SZAFIE

W końcu ktoś sprzeda Twoje ciuchy za Ciebie. Dziecko rośnie szybciej, niż zdążysz cokolwiek wystawić.

Przynosisz je raz do naszego sklepu, a my uczciwie wyceniamy i zajmujemy się całą sprzedażą. Ty masz wolną szafę i pieniądze co dwa tygodnie. Rzeczy po dziecku, swoje, męża, przynosisz raz do naszego sklepu. My je sprzedajemy, a Ty masz porządek w szafie i pieniądze co dwa tygodnie.

Zapisz się teraz, a jako jedna z pierwszych:

  • płacisz [X]% mniej niż po otwarciu masz niższą prowizję przez pierwszy sezon: [Y]% zamiast [22]% pierwszy wynajem masz [Z] zł taniej
  • o otwarciu dajemy znać najpierw Tobie i wybierasz regał przed innymi
  • ofertę na start dostaniesz tylko z tej listy, nigdzie indziej
  • przetestujesz naszą aplikację i będziesz miała wpływ na to, jak działa
Znasz to?
Torba dobrych ubrań leży u mnie od dwóch lat. Wystawianie po sztuce to druga praca po pracy.
Ubrania po dziecku, swoje, męża zbierają się latami. Wystawianie po sztuce to druga praca po pracy.
Na Vinted zdjęcia, opisy, targowanie o parę złotych, nie mam już na to siły.
Dziecko ma 1,5 roku i przeszło już przez cztery rozmiary. Ubranka, część z metkami, leżą w kartonach.
Chcę to po prostu oddać komuś, kto się tym zajmie, i mieć wolną szafę.

To słyszymy najczęściej od kobiet w Łodzi.

Wielkie otwarcie jest tylko raz.

Tego dnia będzie się działo: pełen sklep, lokalne influencerki, pierwsze kupujące. Żaden inny dzień nie da Twoim rzeczom tylu oczu naraz.

Z listy dowiadujesz się pierwsza, a Twoje rzeczy mogą wisieć tam od otwarcia.

Tylko mail, zero spamu. Odezwiemy się, gdy będzie konkret.

Jak to działa?

Przynosisz ciuchy, my je sprzedajemy, Ty masz spokój.

Tak to będzie działać, jak ruszymy:

Krok 1

Przynosisz rzeczy

Wszystko za jednym razem, prosto do naszego sklepu. Jedna wizyta i masz to z głowy.

Krok 2

My się tym zajmujemy

Uczciwie wyceniamy i sprzedajemy Twoje rzeczy u nas w sklepie. Ty nie kiwasz palcem.

Krok 3

Co dwa tygodnie dostajesz przelew

Pieniądze wpadają same, a Ty w każdej chwili podejrzysz, co się sprzedało. O niesprzedanych decydujesz: odbierasz je albo jednym kliknięciem oddajesz na cele charytatywne.

Dwa tygodnie później: w szafie miejsce, w telefonie pierwszy przelew, a Ty nie kiwnęłaś palcem.

Zapisuję się na listę

Tu Iga i Weronika.

Otwieramy to miejsce w Łodzi, bo same latami nosiłyśmy te torby „na kiedyś". W którymś momencie nie chodziło już o pieniądze, tylko o to, żeby w końcu zniknęły. Iga sprawdziła ten sposób na sobie: w Danii przez cztery sezony oddawała tak swoje ubrania. Działa. Teraz robimy to samo w Łodzi, a zaczynamy od kobiet z tej listy.

Zanim zapytasz

Czy ten zapis do czegoś zobowiązuje?
Nie. Zostawiasz sam mail, za darmo. Wypisujesz się jednym kliknięciem, kiedy chcesz.
Ile to kosztuje?
Zapis nic. A jak ruszymy, wszystkie warunki poznasz, zanim cokolwiek zdecydujesz. Nic nie dzieje się bez Twojej zgody.
Jakie rzeczy bierzecie?
Damskie, męskie i dziecięce, wszystko za jednym razem. A na czacie sprawdzisz swoje rzeczy, zanim w ogóle przyjedziesz.
A jak coś się nie sprzeda?
Ty decydujesz: odbierasz je albo jednym kliknięciem oddajesz na cele charytatywne.
Kiedy ruszacie?
Szykujemy lokal w Łodzi. Dokładną datę i adres dostaniesz mailem pierwsza, zanim ogłosimy je wszystkim.
Co będzie dalej po zapisie?
Będziemy dawać Ci znać, jak idą przygotowania i co szykujemy. Z listy pierwsza dostaniesz ofertę na start i zaproszenie, żeby przetestować naszą aplikację do podglądu sprzedaży. Ty decydujesz, w co wchodzisz.